W jaki sposób ścigać nieuczciwych wierzycieli? Pozew do sądu internetowego krok po kroku

Czasem zdarza się, że nieuczciwy wierzyciel nie chce uiścić opłaty za produkt lub usługę, którą dla niego wykonaliśmy. Taka sytuacja dotyczy najczęściej freelancerów, którzy świadczą swoje usługi przez Internet. Zleceniodawca akceptuje przesłany projekt czy tekst, a później… kontakt się urywa. To scenariusz, którego zakończenie nie wygląda zbyt różowo – freelancer zostaje z niczym, często nawet nie otrzymuje podpisanej umowy, czyli dowodu zawarcia współpracy. Ze względu na niskie kwoty, jakie traci się przy tego typu nieuczciwych klientach, często odpuszczamy walkę. Istnieje jednak sposób, by odzyskać należne nam pieniądze – i nie jest to żmudne postępowanie w tradycyjnym sądzie.
To rozwiązanie to sąd internetowy (inaczej nazywany e-sądem), dzięki któremu bez wychodzenia z domu możesz uzyskać od dłużnika należne Ci pieniądze. Jak to działa?

  1. W odpowiednim serwisie wypełniasz formularz pozwu (całe postępowanie odbywa się przez Internet), w którym zawierasz dane swoje oraz dłużnika. Opisujesz także całą sytuację, która Cię spotkała oraz załączasz dowody (print screeny maili, umowy – nawet te niepodpisane – nagrania rozmów telefonicznych, jeśli takowe posiadasz), które udało Ci się zebrać podczas kontaktu ze zleceniodawcą-wierzycielem.
  2. Następnie Twój pozew trafia do wykwalifikowanego prawnika, który edytuje go tak, by dostosowany był do całego postępowania sądowego. To niezbędna czynność, dzięki której pozew zostaje dostosowany do wymogów administracyjnych.
  3. W następnym kroku pozew trafia do e-sądu. Odpowiednie organa rozpatrują jego zasadność oraz przedstawione okoliczności oraz, na mocy prawa, wydają nakaz zapłaty należności. To całkowicie bezpieczne rozwiązanie, a postanowienie jest uprawomocnione.
  4. W kolejnym kroku do postępowania wkracza komornik. Przekazuje on nakaz zapłaty należności dłużnikowi, który musi oddać Ci pieniądze – inaczej spotkają go dalsze konsekwencje na drodze prawnej.

About Biznes Ekspert

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *